Ogólna ocena obiektu
Komu polecany jest ten obiekt?
- Rodziny z dziećmi
- Starsze pary
- Grupy przyjaciół
- Podróżujący samotnie
- Młode pary
Ocena standardu wg kryteriów:
- Położenie
- Wyposażenie
- Czystość
- Obsługa
- Cena / Jakość
Pozostałe oceny
Wyjazd do cudownego domku na Kaszubach przekroczył nasze oczekiwania i pozostawił same dobre wspomnienia. Od wejścia powiało ciepłem. Widok na zielony ogród dodawał spokoju. Wszystkie sprzęty działały bez zarzutu, a kuchnia była w pełni wyposażona dzięki czemu mogliśmy poczuć się jak u siebie w domu. Lokalizacja to prawdziwy atut, cisza, spokój, śpiew ptaków i bliskość natury. Kilkaset metrów dzieliło nas od jeziora, a lasy zspraszaly na długie spacery. Rano na tarasie piliśmy kawę podziwiając poranny blask. Wieczorami graliśmy w gry: bilard, piłkarzyki, gry planszowe, gdzie wszystko jest dostępne, naprawdę nie było czasu na nudę. Właścicielka jest niezwykle pomocna, życzliwa i gościnna. Ciasto którym nas przywitała było przepyszne. Zadbała o każdy detal abyśmy czuli się wyjątkowo. Miejsce idealne dla par, rodzin z dziećmi, a także dla osób poszukujących wyciszenia i kontaktu z naturą. Polecam ten domek wszystkim, którzy marzą o prawdziwym Kaszubskim klimacie.
Jestem po 5 dniach wakacji w tym przy uroczym miejscu. Nigdy na żadnych wakacjach nikt nas tak nie przywitał. W domku jest wszystko co trzeba i nawet więcej. Czysto przede wszystkim. Dla dzieci raj na ziemi. Zabawki plac zabaw trampolina. Bilard różne gry planszowe. Piłkarzyki. Dart. I wiele innych. Do pływania przzeruzne pontony. Deska i kajak. Do jeziora 70 m. Cisza i spokój. Miejsce na grilla i ognisko. Hamaki. Lezaki. Wiata do posiedzenia. Naprawdę warto spędzić tam wakacje. Można pisać i pisać. Warto. Polecam.
Serdecznie polecam! Idealne miejsce do spędzenia urlopu. Zarówno ze znajomymi, jak i z rodziną. Domek położony jest w bardzo malowniczym i spokojnym miejscu, a do miasta jest naprawdę niedaleko. Domek jest zadbany i świetnie wyposażony. Niczego nam tu nie brakowało! Działeczka ma spory ogród, więc z powodzeniem można zarówno grillować, jak i spędzać aktywnie czas. Najlepsze miejsce do przesiadywania to zdecydowanie taras, który jest sporych rozmiarów i wychodzi prosto na pobliski las. Naprawdę niedrogo, jak na takie standardy. Z przyjemnością tam wrócę:)
Odwiedziłem to miejsce na pomorzu pierwszy raz. Jesteśmy z żoną zachwyceni położeniem pod lasem nad samym jeziorem. Z dala od zgiełku miasta i cywilizacji a jednocześnie tak blisko do centrum Stężycy gdzie jest wszytko co w wielkim mieście. Piękna wieś, piękna okolica i niesamowite warunki do obcowania z naturą. Wrócę tu, to więcej jak pewne.
Wakacje 2013 z grupką znajomych spędziliśmy właśnie w tym domku. Ponad tydzień biernego, ale także i aktywnego wypoczynku! I mogę powiedzieć z całym przekonaniem, że nie raz tu jeszcze wrócimy! Okolica jest świetna, do jeziora rzut beretem, a do miasta niedługi spacerek w pięknej scenerii. Domek jak marzenie. Wewnątrz jest wszystko. Piłkarzyki, mnóstwo gier planszowych, grill, kominek, a nawet telewizja. Żyć, nie umierać! Cała działeczka jest naprawdę zadbana i nie raz, nie dwa po prostu wylegiwaliśmy się na trawie lub spędzaliśmy godziny na bujanej ławeczce, rozkoszując się pięknem otaczającej przyrody. Miejscówka jest naprawdę świetna i aż smutno człowiekowi, gdy musi stamtąd wyjechać i wrócić do szarej i nudnej miejskiej rzeczywistości. Do tego właściciele naprawdę mili, a ceny bardzo przystępne:) Same plusy, bo i żadnych minusów nie da się wypatrzyć. Naprawdę godne polecenia i można tu spędzić urlop w niezwykłym klimacie!
Mogę polecić domek w Chróstowie u pana Daniela. Pojechaliśmy tam w dwie rodziny z dzieciakami (4 osoby dorosłe + 3 chłopców w wieku 3 miesiące, 5 lat i 8 lat). Ze względu na naszego najmłodszego maluszka jesteśmy trochę wybredni co do warunków, ale tu nie mieliśmy się do czego przyczepić - czysta łazienka, ciepła woda, domek zadbany, duży salon na dole? miejsce życia towarzyskiego gdy trochę padało, duży taras na wieczorne występy z gitarami gdy dzieci już spały w domku. Fajny klimat robi kominek? mieszkamy w mieszkaniu więc dla nas to atrakcja. Największy bajer to wędzarnia. Nigdy wcześniej nie wędziłem ryb, a tu (dzięki szczegółowym przepisom które zostawił nam gospodarz) urządziliśmy prawdziwą rybną wyżerkę:) i co najważniejsze? udaną! Spędziliśmy tam cały tydzień i żałowaliśmy, że tak krótko, ale cóż ze względu na pracę na dłużej nie mogliśmy sobie pozwolić.



